Opublikowany w Recenzje, Słowa

Niknące miasto

Niknące miasto…

to kolejna publikacja mojej Krystyny Wasilkowskiej-Frelichowskiej poświęcona Nieszawie – małemu, nadwiślańskiemu miasteczku położonemu na Kujawach. Malowniczo położony gród, który ma bogatą przeszłość historyczną, dziś niknie w oczach. Wyludnia się i pustoszeje, znikają też kolejne punkty architektoniczne. Stąd pomysł opracowania albumu, który z jednej strony jest zapisem historii obiektów, których ubywa z nieszawskiej mapy, a z drugiej – próbą ich rekonstrukcji. Czytaj dalej „Niknące miasto”

Opublikowany w Obrazy

Czas i natura kontra architektura

Tak najkrócej mogę opisać trzy poniższe zdjęcia, które zrobiłam rok temu w Nieszawie. Każde z tych miejsc tętniło kiedyś życiem, w tych budynkach mieszkali ludzie, pracowali albo się uczyli.

Czas i natura kontra architektura

Drzwi do przeszłości

Te drzwi prowadziły do sklepu, wcześniej był tam m.in. magiel.  Na piętrze tej niegdyś okazałej kamienicy znajdowało się mieszkanie małżeństwa krawców. Jako dziecko chodziłam tam z mamą. Pamiętam każdy detal ich pracowni – deski do prasowania, olbrzymie żelazka, bele kolorowych tkanin, porozrzucane wszędzie skrawki materiału, wielobarwne guziki i tasiemki oraz krawieckie manekiny. Na wprost wejścia stała toaletka z ogromnym lustrem, a na niej bibeloty pani domu. Toaletka pełniła podwójną rolę – nie tylko służyła gospodyni, ale mógł się w niej także przejrzeć się klient, który przyszedł na przymiarkę swojego nowego ubrania. Uwielbiałam tam chodzić, bo wszystko mnie fascynowało i ciekawiło.

p7082589Przyznam, że niewiele wiem o tym budynku mieszczącym się przy nieszawskim placu Kazimierza Jagiellończyka. Dzisiaj pozostała tylko frontowa ściana. Wewnątrz dawnego domu rosną drzewa. Ściana nie została zburzona prawdopodobnie dlatego, że – jak głosi plakietka znajdująca się przy drzwiach donikąd, ten budynek to zabytek.

p7082533

Ogród wspomnień

Dzisiaj czarodziejski ogród, a kiedyś zwyczajny ogródek przy nieszawskim liceum ogólnokształcącym. Ukończyłam tę szkołę. W porośniętym bluszczem budynku mieściły się różne pracownie, m.in. języka polskiego. Pamiętam, że klasy były ogrzewane piecami kaflowymi. Jeszcze wcześniej był to teren folwarku przyklasztornego.

Nieszawa z roku na rok staje się coraz bardziej szara. Wielka szkoda, że tak niewiele pozostało z tych architektonicznych perełek, które zaświadczały o wspaniałej przeszłości miasta. Jeszcze bardziej szkoda, że nic nowego w ich miejsce nie powstaje.

 

Opublikowany w Wspieramy

Nieszawa zaklęta w słowach

Krystyna Wasilkowska-Frelichowska

…jest zagorzałą regionalistą, zakochaną w Kujawach i swoim mieście rodzinnym – Nieszawie. Pełniąc funkcje prezesa Towarzystwa Miłośników Nieszawy, wydała wraz z grupą przyjaciół trzy części Nieszawskiego kalejdoskopu i wiele innych publikacji promujących Nieszawę. Przed laty zagrała epizodyczną rolę w kultowej komedii Tadeusza Chmilewskiego „Wiosna, Panie sierżanci” która nakręcona była w… Nieszawie. Uwielbia podróże i dobrą, prostą kuchnię. Jest stypendystką Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

Nieszawa zaklęta w słowach

zapach_świeżych_malin
Nieszawa zaklęta w słowach

W 2012 ukazała się nakładem PWN jej książka Zapach świeżych malin. Historie ze smakiem. Autorka zajrzała do kuchni nieszawskich gospodyń, wysłuchała relacji o przedwojennej przeszłości, opowiedziała barwne historia, a nawet przemyciła na kartach swojej książki oryginalne przepisy z kuchni polskiej, kresowej, żydowskiej i niemieckiej.

Niedawno ukazała się kolejna jej książka pt. Wysokie progi. Opowieści z wyższych sfer wydana przez Wydawnictwo Adam Marszałek. To już kolejna po Zapachu świeżych malin publikacja, która przenosi nas do Nieszawy – magicznego nadwiślańskiego miasteczka. Autorka znów odbyła niezwykłą podróż w czasie. Zajrzała do możnych nieszawskich domów i podejrzała życie dobrze urodzonych mieszkańców nadwiślańskiego grodu. OkładkawydarzenieNa kartach swojej książki oddaje atmosferę dworku Bacciarellich, przybliża nieszawski epizod .F. Ossendowskiego, opisuje członków rodziny Iwanowskich, Laskowskich, dwóch członków rodu Duninów, szlachetnie urodzonych Kanigowskich, Malczewskich. Przywołuje także tak znakomite nazwiska jak O. Maria Kolbe oraz O. Klimuszko – obaj związani byli z nieszawskim klasztorem. Warszawiaków szczególnie zainteresuje historia Zdzisława Eichlera – cenionego artysty plastyka, który urodził się w Nieszawie, a Warszawa zawdzięcza mu niezwykły obraz, który znajduje się dzisiaj w kościele o.o. Kapucynów na ul. Miodowej.

Dzień dobry

 

filmok

Dopieszczamy.pl to blog literacki, na którym będziecie mogli poczytać moje miniatury prozatorskie. Będę się z Wami także dzielić wrażeniami na temat przeczytanych przeze mnie książek, obejrzanych filmów  oraz przypalonych potraw 🙂

filmokDopieszczamy.pl to również platforma, na której będę wspierać projekty moich najbliższych – Krystyny Wasilkowskiej-Frelichowskiej, regionalistki, miłośniczki Kujaw i rodzinnej Nieszawy oraz Pana Alter Ego.

filmok

Dopieszczamy.pl na pewno będzie się zmieniać i rozwijać, bo od stania w miejscu… bolą nogi

filmokPoniżej ja z Panem Alter Ego i nasze motto 🙂

Dzień dobry

Opublikowany w Uncategorized

Nieszawa

Nieszawa

Nieszawa