Opublikowany w Książki, Recenzje

Zawód: Powieściopisarz

Zawód: Powieściopisarz to książka, którą napisał Haruki Murakami – jeden z najwybitniejszych i najbardziej znanych na świecie japońskich pisarzy. Murakami należy do tych szczęściarzy, którzy nie tylko piszą prozę, ale także się z tego utrzymują. A jak wiecie nie jest to wcale takie oczywiste. Bardzo wiele osób marzy o tym, aby napisać książkę: powieść, poradnik, biografię… I nawet wielu się to udaje, ale mało kto z nich zostaje zawodowym pisarzem, czyli takim, który zarabia na swoim pisaniu i bez problemu może dzięki swej profesji płacić rachunki. Czytaj dalej „Zawód: Powieściopisarz”

Opublikowany w Smaki

Kujawska kuchnia, czyli wielkie żarcie

Kujawska kuchnia to dla mnie po prostu smaki mojego domu. Potrawy, które przyrządzamy od pokoleń i takie, które zagościły na naszym stole niedawno. Nie będę kokietować, że lubię lub umiem gotować. W dzieciństwie byłam niejadkiem, teraz też mogę obyć się bez śniadania, obiadu i kolacji. Mistrzynią gotowania jest moja mama. Przepisy na pyszne dania przemyca też w swoich książkach. Od jakiegoś czasu stara się gotować jeszcze bardziej zdrowo, stąd w kuchni pojawiło się mnóstwo warzyw i owoców. Zobaczcie jakie dania serwuje Krystyna Wasilkowska-Frelichowska w swojej kujawskiej kuchni. I przekornie – nie będzie to żur!
Czytaj dalej „Kujawska kuchnia, czyli wielkie żarcie”

Opublikowany w Książki, Recenzje

Warzywa są ważne. Zrób im miejsce na talerzu.

Warzywa są zdrowe, kolorowe i ładnie się prezentują na talerzu. Konia z rzędem temu, kto ma cierpliwość, żeby na co dzień przyrządzać jarskie albo wegańskie dania. Staram się jednak, żeby na naszym rodzinnym stole gościło jak najwięcej warzyw i owoców. Niestety, nie przepadam za pitraszeniem, a moja ułańska fantazja kończy się, kiedy przekraczam próg kuchni. Buszując w sklepie, zawsze sięgam po te same produkty.   Czytaj dalej „Warzywa są ważne. Zrób im miejsce na talerzu.”

Opublikowany w #4, FACEtownik

Opowiadania o miłości – FACEtownik

Doktorek miał na sobie zbyt duży kitel. Kiedy wstawał, długie białe rękawy zupełnie zakrywały mu dłonie. Stanął przed Kaśką w bezpiecznej odległości i świsnął przed oczami drewnianą szpatułką. Poły fartucha pofrunęły do góry. Wyglądał jak dyrygent, ale zamiast batuty miał… patyk od lodów.

— Proszę otworzyć usta i powiedzieć „a” — rozbujał się i stanął na palcach. Przechylił głowę i wydał kolejną komendę: — Teraz „i”. Taaa… Czerwone! — zawyrokował. I dodał: — Rozpinamy bluzeczkę. A teraz staniczek, żeby można było swobodniej oddychać.

Kaśka pomyślała, że może w ogóle nie powinna nosić stanika, skoro tak bardzo utrudnia oddychanie. Kiedy rozpinała guziczki, jego telefon komórkowy zaczął kręcić się po blacie biurka w rytm latynoskiej muzyki. Czytaj dalej „Opowiadania o miłości – FACEtownik”

Opublikowany w Recenzje

Jak to robią Szwedzi?

Szwedzi to szczęśliwy naród. Przekonuję się o tym, za każdym razem, kiedy odwiedzam ich flagowy supermarket — Ikeę. Jaki inny naród uczyniłby z własnoręcznego skręcania mebli atut? Tylko Szwedzi mogli wpaść na pomysł, żeby kusić klientów klopsikami i żurawiną. Kiedy więc usłyszałam o książce Dr Bertil Marklund „Skandynawski sekret”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie przepadam za poradnikami typu „jak żyć szczęśliwie”, ale ta publikacja ma w podtytule też zwrot: „i zdrowo”. I rzeczywiście więcej tu rad dotyczących zachowania zdrowia, dobrej kondycji i samopoczucia, niż motywacyjnych banałów. Czytaj dalej „Jak to robią Szwedzi?”

Opublikowany w Rozmowy

Italia — bez lukru, ściemy i namaszczenia…

Marzyłam o tym, żeby zjechać Włochy wzdłuż i wszerz, ale jak na razie udało mi się odwiedzić tylko Rzym i objechać Sycylię. Próbowałam się też uczyć języka włoskiego, ale cierpliwości mi starczyło na opanowanie podstawowych słówek i zwrotów. No ale kawę piję codziennie i nawet mam prawdziwą włoską kafeterkę!

Kiedy więc przez przypadek trafiłam na blog Ratunku, Italia!, który prowadzi Sabina Trzęsiok-Pinna, zaczęłam go czytać z zainteresowaniem. Szybko przekonałam się, że to nie jest zwyczajny blog, który opisuje sielskie dolce vita. Sabina pisze jak rasowa reporterka. Dla niej wieszanie prania, wyjście do przychodni, czy na zakupy — to dobra okazja, aby przysłuchiwać się światu i czerpać inspiracje na ciekawe teksty. I rzeczywiście — jej wpisy na blogu pokazują prawdziwe oblicze życia w Italii, która nie zawsze jest taka słoneczna jak ją malują. Namówiłam Sabinę na rozmowę o Italii, zobaczcie, co mówi o tym niezwykłym kraju. Czytaj dalej „Italia — bez lukru, ściemy i namaszczenia…”

Opublikowany w Książki, Poezja, Recenzje, Słowa

Poezja jest kobietą    

Wiecie, co mnie irytuje? Brak solidarności wśród kobiet. Nie, to nie faceci obgadują nas za plecami, rozliczają z niedowagi,  nadwagi, wzrostu, cellulitu i życiowych wyborów, ale inne kobiety. Nie jesteśmy dla siebie życzliwe, nie wspieramy się, nie sekundujemy, nie cieszymy ze swoich sukcesów, nagminnie dyskredytujemy się nawzajem w oczach innych kobiet, a co gorsza także mężczyzn. A potem się dziwimy, że nikt się z nami – kobietami nie liczy, że inni chcą decydować za nas, że tracimy nasze prawa, chociaż wcześniej same pozbawiłyśmy się wzajemnie poczucia własnej wartości.

Poezja jest kobietą

Nie ma więc chyba lepszej lektury na Dzień Kobiet niż tomik poezji napisany przez kobietę i dla kobiet. Rupi Kaur urodziła się w Indiach, ale wyemigrowała wraz z rodzicami do Toronto w Kanadzie. Ta młodziutka, 24-letnia poetka jest autorką tomiku wierszy pt. „Mleko i miód”. Jest też performerką — artystką słowa. Co ciekawe swoje wiersze publikuje, m.in. w mediach społecznościowych, np. na Instagramie. Nie wstydzi się swego ciała, kobiecości i odczarowuje tematy tabu, takie jak menstruacja. Na jej profilu i stronie internetowej można zobaczyć zdjęcia, na których pojawia się motyw okresu. A jednak te zdjęcia nie są — moim zdaniem — obrazoburcze czy nieestetyczne.

Czytaj dalej „Poezja jest kobietą    „