Opublikowany w Smaki

Kujawska kuchnia, czyli wielkie żarcie

Kujawska kuchnia to dla mnie po prostu smaki mojego domu. Potrawy, które przyrządzamy od pokoleń i takie, które zagościły na naszym stole niedawno. Nie będę kokietować, że lubię lub umiem gotować. W dzieciństwie byłam niejadkiem, teraz też mogę obyć się bez śniadania, obiadu i kolacji. Mistrzynią gotowania jest moja mama. Przepisy na pyszne dania przemyca też w swoich książkach. Od jakiegoś czasu stara się gotować jeszcze bardziej zdrowo, stąd w kuchni pojawiło się mnóstwo warzyw i owoców. Zobaczcie jakie dania serwuje Krystyna Wasilkowska-Frelichowska w swojej kujawskiej kuchni. I przekornie – nie będzie to żur!
Czytaj dalej „Kujawska kuchnia, czyli wielkie żarcie”

Opublikowany w Smaki

Graj w zielone

Nie jestem dobrą kucharką. Nie przepadam za pitraszeniem, brakuje mi fantazji i cierpliwości. Niedawno przypaliłam garnek. Magda Gessler miałaby na to pewnie gotową odpowiedź, wszak pochodzę z małego miasta i w dobrych restauracjach w dzieciństwie nie zdarzało mi się jadać. To wszystko prawda. W dorosłym życiu nadrabiam kulinarne braki, odwiedzając stołeczne restauracje.  Muszę się jednak przyznać, że jestem najwyraźniej kompletną ignorantką, bo jedynym szefem kuchni, któremu chciałabym dorównać jest moja mama.

Tymczasem gotuję jak potrafię i – parafrazując znane powiedzenie – jak wiktuałów staje. Chętnie za to obfotografowuję te wątpliwe pyszności, a zdjęcia pokazuję znajomym. Kiedy niedawno chwaliłam się takimi kulinarnymi zdjęciami znajomym, Pan Alter Ego skwitował to jednym zdaniem:

Macie szczęście. Musicie to tylko oglądać, a ja to muszę jeszcze jeść.

Pan Alter Ego lubi się przekomarzać.

Poniżej sprawdzone przepisy na potrawy, które dobrze wychodzą nie tylko na zdjęciach.

Czytaj dalej „Graj w zielone”