Opublikowany w Książki, Recenzje

Psychogenealogia, czyli co dziedziczymy po przodkach

Kolor oczu po mamusi, inteligencja po tatusiu, charakterek po dziadziusiu, a wzrost, no cóż, chyba po listonoszu… Czy po przodkach dziedziczymy coś więcej niż geny? Anne Ancelin Schützenberger w książce pt. „Psychogenealogia w praktyce” przekonuje, że losy naszych, nawet bardzo dawnych, przodków determinują nasze wybory. Innymi słowy: w życiu nie ma przypadków.
geny_po_kądzielu

Rodzinne sekrety

Czytaj dalej „Psychogenealogia, czyli co dziedziczymy po przodkach”

Opublikowany w Książki, Recenzje

Warzywa są ważne. Zrób im miejsce na talerzu.

Warzywa są zdrowe, kolorowe i ładnie się prezentują na talerzu. Konia z rzędem temu, kto ma cierpliwość, żeby na co dzień przyrządzać jarskie albo wegańskie dania. Staram się jednak, żeby na naszym rodzinnym stole gościło jak najwięcej warzyw i owoców. Niestety, nie przepadam za pitraszeniem, a moja ułańska fantazja kończy się, kiedy przekraczam próg kuchni. Buszując w sklepie, zawsze sięgam po te same produkty.   Czytaj dalej „Warzywa są ważne. Zrób im miejsce na talerzu.”

Opublikowany w Filmy, Recenzje

Monarchia kotów

szpuafilmowaNiedawno miałam okazję obejrzeć przedpremierowo film „Kedi. Sekretne życie kotów”. Po seansie, który odbył się w klimatycznym kinie Elektronik, czekała na widzów niespodzianka — spotkanie z behawiorystą. Dokument w reżyserii Ceyda Torun przybliża życie kotów mieszkających na ulicach Stambułu i jest niezwykle malowniczym obrazem.  Czytaj dalej „Monarchia kotów”

Opublikowany w Recenzje

Jak to robią Szwedzi?

oSzwedzi to szczęśliwy naród. Przekonuję się o tym, za każdym razem, kiedy odwiedzam ich flagowy supermarket — Ikeę. Jaki inny naród uczyniłby z własnoręcznego skręcania mebli atut? Tylko Szwedzi mogli wpaść na pomysł, żeby kusić klientów klopsikami i żurawiną. Kiedy więc usłyszałam o książce Dr Bertil Marklund „Skandynawski sekret”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Marginesy, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie przepadam za poradnikami typu „jak żyć szczęśliwie”, ale ta publikacja ma w podtytule też zwrot: „i zdrowo”. I rzeczywiście więcej tu rad dotyczących zachowania zdrowia, dobrej kondycji i samopoczucia, niż motywacyjnych banałów. Czytaj dalej „Jak to robią Szwedzi?”

Opublikowany w Recenzje

Faceci (nie) płaczą…

Męska półka…

…to nowy dział na moim blogu. Niedopieszczony kulturalnie mężczyzna zamienia się bowiem w jaskiniowca. Nie będę Wam tu jednak polecać typowych męskich rozrywek, takich jak polowanie, żeglowanie, czy delektowanie się trunkami. Nie spodziewajcie tu też recenzji komputerowych gier, filmów akcji, książek dla tak zwanych prawdziwych mężczyzn, czy rad jak dobrze wysmażyć stek.

Co tu zatem znajdziecie? Nie zabraknie krótkich rekomendacji filmów, książek i innych kulturalnych wydarzeń, które poruszą struny nawet największych twardzieli. Chciałabym Wam panowie zaproponować kilka „pozycji obowiązkowych”, które sprawią, że lepiej zrozumiecie własne emocje i świat. Mężczyznom od dziecka wmawia się, że powinni mieć serce ze stali i trzeźwo patrzeć na życie.  Moim zdaniem prawdziwy facet to taki, który czasem uroni łzę i nie wstydzi się okazywać uczuć. Zapraszam Was do męskiego świata.

Lista „pozycji obowiązkowych”

Numer 1.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Mój rower. Cała prawda o facetach

Film Mój rower w reżyserii Piotra Trzaskalskiego to historia, która przybliża losy trzech pokoleń mężczyzn i ich skomplikowane międzypokoleniowe relacje.

W roli Włodka — nestora rodu oglądamy legendę polskiego jazzu: Michała Urbaniaka, jego syna Pawła zagrał Artur Żmijewski, a wnuka Macieja — Krzysztof Chodorowski. Choć łączą ich więzy krwi i muzyczny talent, to nie potrafią znaleźć wspólnego języka. Kiedy więc za sprawą przypadku, los na nowo krzyżuje ich drogi, panowie nawzajem komplikują sobie życie. Paweł nie może wybaczyć ojcu jego grzeszków, nałogów i rodzicielskich zaniedbań, przy czym nie zauważa, że sam popełnił wobec własnej rodziny podobne błędy. Nic więc dziwnego, że z kolei jego syn Maciej ciągle się wobec niego buntuje. Młody mężczyzna solidaryzuje się za to z dziadkiem.

Kiedy Włodka po latach rzuca żona, Paweł za wszelką cenę i dla własnego świętego spokoju, chce pogodzić rodziców. Władek z kolei podchodzi do nowej sytuacji ze stoickim spokojem i filozoficznie pointuje, że…

sam ze sobą dawno by się rozwiódł, gdyby to było możliwe…

W filmie nie brakuje żartobliwych dialogów, które — mimo łez wiszących na rzęsach —wywołują uśmiech. Mój rower to bardzo nostalgiczny, melancholijny obraz: impresja o rodzinnych relacjach, ojcowskiej miłości, trudach znajdowania wspólnego języka i sile genów, które wcześniej lub później, ale zawsze dadzą o sobie znać. Geny to nie tylko podobne rysy twarzy, tembr głosu, przywary, ale też talenty. Warto o tym pamiętać.

Dlaczego polecam ten film? 

Kiedyś przeczytałam w jednej z książek Berta Hellingera, że mężczyzna, który nie ma oparcia w ojcu, nie utożsamia się z nim, będzie mieć trudności w relacjach i zbudowaniu szczęśliwej rodziny. Choć nie jestem przekona co do słuszności wszystkich mądrości Hellingera, to myślę, że w tym temacie ma trochę racji. Przynajmniej takie wnioski mogę wysnuć przyglądając się życiorysom różnych mężczyzn. No cóż, faceci niechętnie rozmawiają o uczuciach. Być może nie mają takiej potrzeby albo po prostu nikt ich tego nie nauczył. Czy to coś złego? Ten film pokazuje, że dialog jest potrzebny, bo dzięki niemu można lepiej zrozumieć nie tylko własnych rodziców, ale też siebie.

Opublikowany w Recenzje

Elementarz dobrego wychowania

Książkę „O sztuce bycia z innymi. Dobre maniery na nowy wiek” autorstwa Renaty Mazurowskiej i Tomasza Sobierajskiego poleciła mi koleżanka. Sięgnęłam chętnie po tę lekturę. Niedawno na blogu poruszałam przecież temat taktownego zachowania. Jedni z Was z moimi spostrzeżeniami się zgadzali, inni nie przyznali mi racji. Ilu ludzi, tyle opinii. Tym bardziej cieszę się, że książka, która jest współczesnym elementarzem savoir-vivre trafiła do moich rąk. Odetchnęłam z ulgą, bo większość opisanych w książce zasad była mi znana, ale też niektóre kwestie stały się dzięki niej jaśniejsze. Czytaj dalej „Elementarz dobrego wychowania”

Opublikowany w Filmy, Recenzje

Sumienie milicjanta

Film „Jestem mordercą” w reżyserii Macieja Pieprzycy miał premierę w 2016 roku, ale ja obejrzałam tę produkcję całkiem niedawno, bo przy okazji pokazów filmowych na tegorocznej warszawskiej Script Fieście. 

Po seansie czułam się nieco skonfundowana — oglądając wcześniej trailer, spodziewałam się zupełnie innego filmu, a może trafniej: o kimś innym. Choć historia nakręcona przez Macieja Pieprzycę inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami, a dokładniej postacią „Wampira” — seryjnego mordercy kobiet, który w latach 70’ grasował na Śląsku, to na pierwszy plan wysuwa się inny bohater — milicjant Janusz Jasiński. W tej roli oglądamy Mirosława Haliszewskiego, a postać Wiesława Kalickiego vel „Wampira” wykreował Arkadiusz Jakubik. Czytaj dalej „Sumienie milicjanta”