Opublikowany w art, Obrazy

O sztuce dla sztuki

Parafrazując słowa piosenki Tadeusza Nalepy, mogłabym zaśpiewać, gdybym śpiewać umiała:

Kiedy byłam,
Kiedy byłam małym brzdącem, hej,
Wziął mnie ojciec,
Wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł:
Najważniejsze co się czuje,
Słuchaj zawsze głosu serca, hej…

Ciekawe, że z wiekiem obrastamy w mity, które snujemy jak jedwabnik wokół naszej osobistej historii. Nie inaczej jest ze mną. Od lat funkcjonuję w metaforycznym rozkroku między tym, co muszę, mogłabym, i chciała. Jest to więc nie tyle mentalny rozkrok, co nawet szpagat, który w moim przypadku jest szczytem ekwilibrystyki. Dygresje zawsze oddalają od meritum, wrócę więc do tego, o czym chciałam napisać: Czytaj dalej „O sztuce dla sztuki”

Opublikowany w Obrazy

Fotograficzne kolekcje – obsesje

Zdarzyło Wam się kiedyś wpaść w obsesję fotografowania jednego motywu? Kiedy przeglądam zdjęcia w moim telefonie, to widzę, że na większości jest kot albo kawa. Zebrały się już spore…

fotograficzne kolekcje

wstyd się przyznać, ale coś więcej dowiedziałam się o nich dopiero na zajęciach z fotografii na studiach podyplomowych w Laboratorium Reportażu UW. 

Fotograficzne kolekcje mają swój początek w fotografii dokumentacyjnej. Aby zrozumieć, czym są takie kolekcje, warto zapoznać się z pracami dwójki niemieckich artystów: Bernd i Hilla Becher stworzyli fotograficzną dokumentację zanikających budynków niemieckiej architektury przemysłowej. Są autorami cykli zdjęć, pokazujących różne obiekty industrialne, np  szyby kopalniane, silosy, wieże ciśnień. Kadry naprawdę robią wrażenie!

Fotograficzna kolekcja to seria, czy też zestaw zdjęć, których łączy jeden temat. Może to być na przykład zestaw ujęć fontann, znaków drogowych, kałuż, witryn sklepowych, stodół, klatek schodowych… Wszystko zależy od naszej wyobraźni i zainteresowań. Praca nad fotograficzną kolekcją może się kojarzyć z monotonią, ale wcale nie musi być nudna. Można przecież stworzyć zestaw zdjęć, które nie tylko łączy jeden motyw, ale opowiedzieć w ten sposób jakąś historię.

Kiedy na zajęciach z fotografii dostaliśmy zadanie stworzenia takiej kolekcji, wpadłam na pomysł, że sfotografuję elektronicznego robaka w różnych okolicznościach przyrody. Chciałam opowiedzieć jego historię, jakby rzeczywiście był przybyszem z innej galaktyki i dopiero poznawał naszą planetę, niepomny zagrożeń, jaki na niego czyhają. Czy mi się to udało? Zaliczyłam to zadanie na piątkę. A Wy stworzyliście już jakieś swoje fotograficzne kolekcje?

Obrazkowe story z obcym w roli głównej 🙂

12345678910111213141516171819

Opublikowany w Obrazy

Malowana bajka

Prace Magdaleny Shummer-Fangor zachwycają mnie feerią barw i sielskością. Przenoszą w świat bajki, pięknego snu, utraconego raju. Przywodzą na myśl kolorowe gobeliny, misternie utkane, cieszące oko i radujące duszę. Są reminiscencją z lat dziecięcych, przypominają zabawę kalejdoskopem, kiedy przed oczami ukazują się coraz to nowe zaskakujące obrazy. Czytaj dalej „Malowana bajka”

Opublikowany w Obrazy

Wrześniowe kwiaty

Wrześniowe kwiaty są wyjątkowe. Zachwycają nas feerią barw. Warto się nimi nacieszyć, podobnie jak ostatnimi letnimi promieniami słońca. Zamiast przetworów na zimę, portretuję kwiaty. Kolorowe fotografie będą mnie rozweselać w długie zimowe wieczory, a przy okazji bawię się w słowne skojarzenia. 

L o v e.jpg

Czytaj dalej „Wrześniowe kwiaty”

Opublikowany w Obrazy

Nieszawa w… Warszawie

Z wiekiem staję się coraz bardziej sentymentalna i zamarzyłam o tym, żeby mieć cząstkę Nieszawy w… Warszawie. Pomyślałam: najlepszy będzie obraz, który postawię na sztaludze w widocznym miejscu. I będę mogła na niego zerkać, kiedy zatęsknię za rodzinnym miastem. Nadarzyła się świetna okazja, żeby sprawić sobie taki upominek. Miałam bowiem możliwość przetestować jeden z produktów firmy Saal Digital Polska – zdecydowałam, że będzie to FOTOOBRAZ.  Czytaj dalej „Nieszawa w… Warszawie”

Opublikowany w Obrazy

Coraz zimniej, coraz cieplej

Jesień i zima nigdy nie należały do moich ulubionych pór roku. Chłód, posępne krajobrazy, coraz krótsze dni, mrok i zmrok. Jako dziecko czerwca, uwielbiam lato, słońce, upały i czerwone czereśnie. Kiedy nadchodzi listopad w swoim pocerowanym płaszczu z liści, zamykam drzwi na cztery spusty i udaję, że nikogo nie ma w domu. Gdybym tylko potrafiła, nuciłabym piosenkę, którą tak pięknie śpiewała Łucja Prus ze Skadlami:

Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Powiśle w słońcu

Złudna nadzieja

Nadzieja, że zdarzy się coś dobrego, co odmieni nasze życie właśnie wiosną, bywa jednak złudna. Przekonałam się o tym wiele razy. Wiosna jest jak kot, który lubi wygrzewać się w słońcu, ale wystarczy jeden niesforny ruch, żeby czmychnął i poszedł jedną ze swoich dróg. Czy warto więc tak bardzo czekać na wiosnę, czy może przeprosić się z jesienią?

Coraz zimniej, coraz cieplej

Bywa, że pośród najciemniejszej zimy, rozbłyska światełko. W czasie najzimniejszych nocy, pojawia się ogień. Niech wiosna nie troszczy się o jesień 😉

Coraz zimniej, coraz cieplej

Opublikowany w Obrazy

Zielnik

Wilka ciągnie zawsze do lasu. Podobnie zresztą jak Czerwonego Kapturka. Ja nie jestem stadnym zwierzęciem, a w bajki nie wierzę. Nigdy też nie marzyłam o karierze dendrologa, mykologa, ani botanika, a spacery po kniejach zostawiam leśnikom. Co zatem robiłam w lasach Beskidu Niskiego? Szukałam wczorajszego dnia, a znalazłam kilka listków do fotograficznego…

Zielnika

Zielnik
Olśnienie
Zielnik
Zielnik/Zawiniątko
Zielnik
Leśne róże
Zielnik
Zmora dendrologa
Zielnik
Kusi, ale grzybiarza nie skusi
Zielnik
Listek
Zielnik
Ogniki
Zielnik
Struktura

Wielki zielnik wdzięczy się przed obiektywem. Beskid Niski.

Zielnik