Opublikowany w Książki, Recenzje

Być jak Wiesław Myśliwski

Jego książki są zaprzeczeniem prawie wszystkiego, czego uczą na kursach pisarskich. Są antytezą tego, w jaki sposób do słowa podchodzą współcześni literaci, którzy – nie znajdując odpowiedniego klucza do odbiorcy – używają wytrycha albo siłą wyważają drzwi do jego serca. Wiesław Myśliwski nie spoufala się ze swoim czytelnikiem, nie puszcza do niego oka, nie zabiega o jego względy, ani mu nie pobłaża. Zresztą sam Myśliwski w rozmowie z Andrzejem Franaszkiem na antenie Polskiego Radia w audycji Dwukropek zapewniał, że nie czuje presji pisania, rynku, nie interesuje go, czy jego książka jest czytana, czy też nie…

Zazdroszczę takiej postawy. W świecie, gdzie liczą się zasięgi, wyniki sprzedaży i nakłady, słowa Myśliwskiego brzmią niemal arogancko. W czasach, gdzie więcej jest dziennikarzy, niż krzeseł przy redakcyjnych biurkach, a pisarzem zostaje co drugi celebryta, wyznanie Myśliwskiego może ukłuć w samo serce niejednego gryzipiórka.

Powłóczysta narracja, retardacje, powtórzenia i wszechogarniająca oniryczność to niektóre z wyznaczników pisarskiego stylu Mistrza. Jego dziełom bliżej do traktatów filozoficznych i przypowieści niż powieści w klasycznym rozumieniu tego słowa. W swoich dwóch najnowszych książkach: Ostatnim rozdaniu (które nomen omen miało być powieścią wieńczącą jego literacki dorobek) oraz w wydanym w tym roku Uchu igielnym Myśliwski próbuje dotknąć tajemnicy przemijania,  przechodzenia na drugą stronę, losu i jego przypadkowości, a także natury miłości.

Długa linia życia

Pisarz we wspomnianej wcześniej audycji zdradził, że Ostatnie rozdanie miało zamykać jego twórczą pracą. Nie planował już pisać. Któregoś dnia, zupełnie przypadkowo, przypomniał sobie o wróżbie Cyganki. Miał zaledwie 17 lat, gdy przepowiedziała mu, że będzie długo żyć. W 2013 roku uzmysłowił sobie, że własnie mija przepowiedziany przez Cygankę rok… Zrozumiał wtedy, że choć nie przywiązał się do tej wróżby, to żyła ona w nim przez te lata. I wreszcie stała się zaczynem, który zmobilizował go do pracy nad kolejną książką.

Długą ma linię życia. O, długą. Stąd, dotąd. – Ale nie spojrzał nawet, jak długą.
– Będzie żył i żył. – Wymieniał, ile lat, co wypadło akurat zeszłego roku. – No niech spojrzy, stąd dotąd. Miałby większą doń, to by jeszcze dłużej żył. Ale i tak jest długo. Nażyje się.

(…)

Jest tu i druga linia, serca. Cyganka nie myli się, Cyganka zawsze prawdę powie.

Ucho igielne, Wiesław Myśliwski, Znak 2018, str. 29-30.

 

Mężczyźni w letargu

Bohaterowie jego dwóch wymienionych powyżej książek są tak bardzo zanurzeni w we własnym życiu wewnętrznym, że na prawdziwe nie starcza im sił, energii i czasu. Nie są ludźmi czynu. Od działania wyżej cenią bierne czekanie. Tak jak bohater Ostatniego rozdania wyczekiwał kolejnych listów od Marii, na które nigdy nie odpisywał, tak jego literacki odpowiednik w Uchu igielnym całą młodość wypatrywał ukochanej, a ta uparcie nie przychodziła. Czekał na nią najczęściej przy schodkach – wąskim przesmyku zwanym właśnie Uchem igielnym. Czasem uciekał z ostatnich lekcji, żeby nie przeoczyć chwili, gdy ukochana będzie wracać do domu. Może więc nie był aż tak bierny? Zdarzyło się wszak, przy okazji szkolnego balu, że nawet wybiegł na jej spotkanie:

Zastanawiałem się, cóż jej takiego mogło wypaść, że nie przychodzi?

W końcu wyszedłem na dwór i zacząłem iść w stronę, skąd powinna nadejść, innej drogi do bursy nie było. Śnieg mi pod stopami skrzypiał, toteż przystawałem, nasłuchując, czy to nie jej kroki się zbliżają. Zwłaszcza że zimowe kroki dużo wcześniej słychać niż letnie, cisza je niesie z oddali.

(…)

Gdybym nie bał się odmrozić nóg, zdjąłbym buty i szedł w samych skarpetkach, aby nie uronić najcichszego jej kroku, kiedy dojdzie do mnie w ciszy.

Ucho igielne, Wiesław Myśliwski, Znak 2018, str. 76-77.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wiesław Myśliwski – Warsztat Mistrza

Myśliwski w rozmowie z Franaszkiem zdradził tajemnice swego pisarskiego warsztatu.Przyznał, że nad swoimi książkami pracuje długo, a Ucho igielne należy do najkrócej przez niego pisanej książki. Około roku trwa proces pracy nad koncepcją książki – w tym czasie autor robi notatki, zapisuje luźne myśli, cytaty, dialogi i czeka, co się z tego wykluje. W momencie, gdy zasiada już do pisania powieści, nie zagląda już do notatek, nie są mu do niczego potrzebne. Mistrz pisze ręcznie – można się tylko domyślać jak wielkiej wymaga to dyscypliny, a także jak spójną musi mieć koncepcję swego dzieła, aby przelać ją na papier. Potem nanosi poprawki, zmienia, skreśla, dopisuje, przestawia. Nie ukrywa, że poprawki nanosi do ostatniej chwili, także wtedy, gdy manuskrypt trafia już do wydawcy.
Myśliwski przekonuje, że literatura czerpie z języka. To język ustala świat książki. W radiowym wywiadzie w audycji Dwukropek przyznał:

Czasami zdanie, które napiszę powołuje bohatera. U jego narodzin leży to zdanie.

Credo Myśliwskiego

Człowiek musi kiedyś odnaleźć swoje życie. A im wcześniej, tym lepiej. Nie ma znowu tak dużo czasy, żeby go marnować. Każdy dzień zmarnowany, to jakby o ten jeden dzień człowiek skracał sobie życie.
(…)
Gdy jednak z odległości lat zastanawiam się, nie wiem, czy żyłem własnym życiem. Czy może z własnego uciekałem.

Ucho igielne, Wiesław Myśliwski, Znak 2018.
  • Cytaty pochodzą z Ucha igielnego Wiesława Myśliwskiego, Wydawnictwo Znak 2018. 
  • Wysłuchałam też wywiadu z Wiesławem Myśliwskim, który przeprowadził z nim Andrzej Franaszek na antenie Drugiego programu Polskiego Radia w audycji Dwukropek. 

 

7 myśli na temat “Być jak Wiesław Myśliwski

  1. „Gdy jednak z odległości lat zastanawiam się, nie wiem, czy żyłem własnym życiem. Czy może z własnego uciekałem.” – jak bardzo bliskie są mi te słowa, przez wiele lat podobne odczucia towarzyszyły mojemu życiu, wypełniały myśli, zmuszały do refleksji i znaczących zmian.

    1. Naprawdę uważasz, że to takie jednoznaczne? Myślę, że Myśliwski to twórca starej daty, a może po prostu wirtuoz słowa, któremu nie zależy na poklasku. Bardzo się cieszę, że nie pisze do szuflady 😉

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.