Opublikowany w Miejsca

Warszawa w miniaturze

Park Miniatur Województwa Mazowieckiego to jedno z najbardziej frapujących miejsc, jakie miałam okazję w tym roku odwiedzić w stolicy. W muzeum można podziwiać makiety budynków, które ważne były dla historii Warszawy, ale wiele z nich zniknęło z jej krajobrazu. To niezwykłe miejsce na mapie Warszawy powstało dzięki grupie pasjonatów historii i architektury Warszawy. Dziś, dzięki pracy Fundacji, podziwiać możemy zrekonstruowane w miniaturze budynki. Twórcy tych makiet zadbali o wszystkie szczegóły i detale architektoniczne. Dzięki ich pracy możemy odbyć fascynującą podróż do przeszłości.
Zapraszam Was do wehikułu czasu! 

Park Miniatur Województwa Warszawskiego
Warszawska ulica – Park Miniatur Województwa Warszawskiego

Czar dawnej Warszawy

Niegdyś jednym z ciekawszych architektonicznie budynków w Warszawie był Gościnny Dwór – imponujący w swych rozmiarach obiekt handlowy. Istniał w latach 1841–1939 i był położony na placu Żelaznej Bramy, na Mirowie. Zaprojektowany został przez Jana Jakuba Gaya i Alfonsa Kropiwnickiego.

Park Miniatur Województwa Warszawskiego
Gościnny Dwór z placu Żelaznej Bramy – Park Miniatur Województwa Warszawskiego

Bardzo ciekawa jest historia Pałacu Lubomirskich. W 1970 zdecydowano bowiem o przesunięciu pałacu z pierwotnego miejsca, a konkretnie – obrócenia bryły pałacu o 74 stopnie. Było to niezwykle trudne zadanie logistyczne. Pałac najpierw odcięto od murów i fundamentów, a potem po torach, bardzo powoli przesuwano na wyznaczone miejsce.  Dziś trudno sobie to wyobrazić. Na szczęście w Parku Miniatur można zapoznać się z makietą, która przedstawia to niezwykłe i spektakularne przedsięwzięcie. Zresztą, zobaczcie sami.

Park Miniatur Województwa Warszawskiego
Pałac Lubomirskich – Park Miniatur Województwa Warszawskiego

Perła Północy

Dziś nie ma już Żelaznej Bramy, a warto wiedzieć, że stanowiła ważny element Osi Saskiej. To przez nią wchodziło się zachodnim wejściem do Ogrodu Saskiego. Dziś w miejscu, gdzie stała Żelazna Brama, jest przedpole pomnika Tadeusza Kościuszki, który stoi na placu Żelaznej Bramy, czyli dokładnie przed obróconym Pałacem Lubomirskich.

Park Miniatur Województwa Warszawskiego
Wielki Salon i Żelazna Brama z Ogrodu Saskiego

Nie ma też już klasycystycznego Pałacu Saskiego, który znajdował się w Warszawie do 1944, a był usytuowany przy dzisiejszym placu marszałka Józefa Piłsudskiego.

Park Miniatur Województwa Warszawskiego
Pałac Saski z Placu Saskiego – Park Miniatur Województwa Warszawskiego

Przedwojenną Warszawę nazywało się Paryżem Północy czy Perłą Północy, bo zachwycała swoją architekturą i elegancją. I choć bez wątpienia się dziś trochę mitologizuje to miasto, to po wizycie w Parku Miniatur przekonacie się, że zachwyty nad przedwojenną Warszawą wcale nie są przesadzone.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Park Miniatur Województwa Mazowieckiego

Park Miniatur Województwa Mazowieckiego to bez wątpienia miejsce dopieszczone kulturalnie i warte odwiedzenia. Możecie spodziewać się sporej dawki lekcji historii, ale podanej w sposób bardzo przystępny. Oprócz makiet możecie tu też obejrzeć zdjęcia stereoskopowe i anaglify, odbyć wirtualny spacer po przedwojennej Warszawy, a nawet wypić kawę w pięknych wnętrzach.

Park Miniatur Województwa Mazowieckiego
ulica Senatorska 38
Warszawa
czynne od wtorku do piątku w godz. 9 – 17
oraz
w soboty i niedziele w godz. 10 – 17

12 myśli na temat “Warszawa w miniaturze

  1. Wiesz, mam mieszane uczucia – byłam w parku miniatur w Krajnie w świętokrzyskiem, gdzie są najsławniejsze światowe budowle, w te wakacje zajrzałam do parku miniatur w Kowarach – tam są budowle z tego regionu, zwłaszcza pałace. I szczerze mówiąc mnie te wycieczki nie zachwyciły. Jedynym i ważnym, co przemawia na korzyść warszawskiego parku jest to, że prezentuje miasto, którego nie ma i nie można już zobaczyć. I to może mnie przekonać.

    1. Ja z kolei byłam w takim miejscu po raz pierwszy i bardzo mi się podobało. Wyjątkowo podziałało to na moją wyobraźnię. Myślę, że nie tylko dlatego, że są tam pokazane budowle historyczne, ale po prostu poczułam się trochę jak w bajce. I to było bardzo miłe doświadczenie. Samo muzeum ma też atmosferę, bo jest usytuowane w niezwykłym zabytkowym budynku, panuje tam przyjazna atmosfera, po prostu fajne miejsce.

Dodaj komentarz